Dokąd odpływa uwaga? O koncentracji w dziecięcym mózgu
Dziecko siada do lekcji z dobrymi chęciami. Przez trzy minuty jest zaangażowane, a potem… nagle odpływa. Jego wzrok ucieka w siną dal, palce same znajdują długopis do kręcenia, a myśli dryfują ku nieznanym krainom. To nie jest zła wola. To może być „awaria w systemach zarządczych” mózgu.
Kapitan opuszcza mostek, czyli co się dzieje w środku?
Metaforycznie rzecz ujmując: mózg ma dwa tryby pracy:
- Tryb zadaniowy („kieruje nim menadżer, który dowozi tematy”): To moment pełnego skupienia. Kora przedczołowa jest na standby, steruje uwagą i trzyma kurs na cel. Trudne zadanie będzie zrealizowane.
- Tryb wewnętrzny („aktywuje się marzyciel”): Gdy menadżer się rozleniwi lub zwyczajnie utnie sobie krótką drzemkę, mózg przełącza się w tryb „wewnętrznego narratora”. To czas na marzenia, wspomnienia, planowanie – wszystko, tylko nie na bieżące zadanie.
U dzieci z problemami koncentracji menedżer ma tendencję do przysypiania. Po chwili pracy mózg automatycznie przełącza się na „marzycielski” i myśli odpływają od zadań.
Główne przyczyny „dryfowania” uwagi
Przyczyn może być wiele, ale te najczęściej występujące, to:
- Nadmiar fal Theta. Mózg jest zalewany przez wysokie fale Theta, typowe dla stanu półsnu lub głębokiego zamyślenia. To one odpowiadają za wrażenie „mgły” i „błądzenia myślami”. To jak próba słuchania radia przez szum fal.
- Deficyt fal Beta. „Mostek kapitański” (kora przedczołowa) nie ma dość mocy, by utrzymać ster we własnych rękach. Brak fal Beta, odpowiedzialnych za aktywne myślenie, sprawia, że kapitan łatwo się męczy i oddaje inicjatywę.
- Zbyt czuły skaner otoczenia (nadwrażliwość sensoryczna). Niektóre mózgi mają (za) bardzo czułe filtry. Każdy szelest, ruch za oknem czy uczucie metki na bluzce jest odbierane jako BARDZO WAŻNA WIADOMOŚĆ i natychmiast odwraca uwagę od wykonywanego właśnie zadania.
A może to zwykłe znudzenie?
Jak odróżnić chwilowy brak chęci od realnego problemu? Klucz leży w konsekwencji:
- Dziecko zaczyna, ale nie kończy – nawet prostych, krótkich zadań.
- „Odpływa” w trakcie czynności, które lubi (np. podczas gry planszowej).
- Jego uwaga łatwo „ucieka” od bodźców zewnętrznych (hałas) i wewnętrznych (własne myśli).
- Często mówi: „zapomniałem, co chciałem zrobić” lub „nie wiem, o czym myślałem”.
Jak naprawić system zarządzania?
Dobrym rozwiązaniem może być trening neurofeedback. Celem jest przywołanie menadżera do porządku i nauczenie go aby nie przysypiał. Analiza QEEG stanowi punkt wyjścia do opracowania indywidualnego protokołu terapeutycznego. Protokół ten najczęściej ukierunkowany jest na:
- Trening SMR uczy uspokajać ciało i redukować potrzebę niepotrzebnego ruchu. To pomaga stworzyć stabilną „powierzchnię morza”, po którym płynie statek uwagi i zaczyna być sterowalny.
- Wyciszanie nadmiaru fal Theta ogranicza wewnętrzny chaos i „błądzenie myślami”, pozwalając umysłowi pozostać „tu i teraz”.
- Wzmacnianie fal Beta dodaje mocy korze przedczołowej, pomagając jej utrzymać sterowanie i nie dać się wykoleić przez dystraktory.
Kurs na skupienie: wsparcie na co dzień
Poza treningiem, warto wprowadzić proste strategie nawigacyjne:
- Nadaj kurs: Przed rozpoczęciem pracy ustal z dzieckiem jasny plan: „Najpierw robimy to, potem tamto”. To jak wpisanie celu do nawigacji.
- Podziel trasę na etapy: Duże zadanie rozbij na mniejsze, 5-10 minutowe kroki. Każde ukończenie małego celu to sygnał: „jestem na dobrej drodze!”.
- Zredukuj liczbę „mielizn”: Zorganizuj przestrzeń do pracy. Schowaj zbędne przedmioty, wycisz hałas. Im mniej pokus dookoła, tym łatwiej utrzymać kurs.
Spokojny rejs zamiast dryfowania
Problemy z koncentracją to nie lenistwo. To sygnał, że mózg potrzebuje treningu w utrzymywaniu kursu. Dzięki zrozumieniu i odpowiedniemu wsparciu możemy pomóc dziecku zostać kapitanem swojego statku uwagi – wypłynąć z mgły, zredukować dryfowanie i płynąć pewnie w kierunku wyznaczonego celu.
Dołącz do naszych szkoleń i warsztatów – nauczymy Cię metod biofeedback, które pozwolą Ci pomagać dzieciom.
