Mały uparciuch? Dlaczego dziecko w kółko powtarza ten sam błąd?

Mały chłopiec bawi się klockami

Wyobraź sobie taką scenę: dziecko próbuje rozwiązać łamigłówkę. W ręce trzyma klocek, który ewidentnie nie pasuje do wybranego otworu. Próbuje raz, drugi, trzeci… dziesiąty. Patrzysz i widzisz, jak utknęło w martwym punkcie. Podpowiadasz: „Może spróbuj inaczej?”. W odpowiedzi słyszysz stanowcze: „Nie! Zrobię to po swojemu!”. I znów ten sam ruch, ten sam błąd. To nie jest zwykły upór – to fascynujący, choć frustrujący, przejaw działania dziecięcego mózgu.

 

Dlaczego tak się dzieje?

To zachowanie ma swoją nazwę w neuropsychologii: perseweracja wykonawcza. To mimowolne powtarzanie raz rozpoczętej czynności lub strategii, nawet gdy jest ona wyraźnie nieskuteczna. To nie jest celowy opór czy nieposłuszeństwo, a raczej swego rodzaju „blokada systemu”.

Za to zjawisko odpowiadają trzy kluczowe mechanizmy w mózgu:

  1. Detektor błędu w przednim zakręcie obręczy (okolica Fz) który powinien głośno alarmować: „Hej, to nie działa!”, wysyła jedynie słaby sygnał. Mózg nie rejestruje porażki w dostatecznym stopniu.
  2. Sieć domyślna (DMN) w przyśrodkowej korze przedczołowej (Fpz) utrzymuje sztywne schematy – wewnętrzne narracje typu: „zawsze tak robiłem”. To wewnętrzna narracja, która blokuje zmianę.
  3. Automatyzmy ruchowe przejmują kontrolę: ręka działa dalej według nawyku, nawet jeśli świadomość mówi „to nie ma sensu”.

Dziecko tkwi wówczas w mentalnym korku – próbuje wciąż tej samej drogi, choć bariera stoi jak mur a obok jest cała sieć innych możliwych tras.

 

Jak rozpoznać persewerację?

To więcej niż chwilowy upór. Objawia się poprzez charakterystyczne zachowania dziecka:

  • Powtarzanie tej samej czynności w kółko mimo oczywistej porażki.
  • Silny opór lub ignorowanie podpowiedzi od dorosłych.
  • Brak pauzy po niepowodzeniu – po porażce nie zatrzymuje się, tylko „zacina się” i próbuje w kółko.
  • Powtarzanie swojej wersji zasad – powtarzanie swojej argumentacji w sporze, mimo logicznych kontrargumentów drugiej strony.

To już nie tylko upór – to sygnał o trudnościach w elastyczności poznawczej i aktualizacji strategii działania.

 

Jak można pomóc? Trening elastyczności poznawczej

Kluczem jest nauczenie mózgu większej płynności i swobody. Skutecznym narzędziem jest tu trening neurofeedback, w którym zazwyczaj pracujemy równolegle na trzech płaszczyznach elastyczności:

  1. Wzmacniamy aktywację „detektora błędów”: czyli zdolność zauważania, że strategia nie działa.
  2. Redukujemy mentalną sztywność i ruminacje, które blokują zmianę.
  3. Stabilizujemy kontrolę nad automatycznymi nawykami ruchowymi.

W ten sposób wzmacniamy trzy filary elastycznego myślenia: sygnał błędu, otwartość na nowe pomysły i kontrolę nad impulsem.

 

Wsparcie poza treningiem

Poza specjalistycznym treningiem, warto wprowadzić ćwiczenia w zabawie:

  • Ćwiczenie „Trzy sposoby” – Zachęcaj dziecko, by do każdego problemu wymyśliło przynajmniej trzy różne rozwiązania. To poszerza mentalny repertuar.
  • Gry z nagłą zmianą zasad – Nagła zmiana reguł w trakcie gry (np. „teraz wygrywa ten, kto zbierze *najmniej* punktów”) to doskonały trening elastyczności w działaniu i myśleniu.

 

Jak pomóc dziecku dostrzec nowe rozwiązanie?

Trwanie przy nieskutecznej strategii to nie tylko dziecięcy upór. To sygnał, że mózg ma trudność z przełączeniem się na nowe rozwiązanie. Dzięki neurofeedbackowi można go tego nauczyć – jak kierowcę, który wreszcie dostrzega znak „objazd” i wybiera inną drogę. To krok do większej elastyczności i samodzielności w codziennym życiu.

Dołącz do naszych szkoleń i warsztatów – nauczymy Cię metod biofeedback, które pozwolą Ci pomagać dzieciom.